Są obawy o to, czy Mostostal Warszawa będzie mógł kontynuować dotychczasową działalność. Wątpliwości wynikają z obecnej, trudnej sytuacji finansowej. Kluczowe dla dalszych losów firmy będzie pozyskanie finansowania, w tym ewentualne wsparcie akcjonariuszy.
Jak poinformowano, wstępne dane finansowe spółki za rok 2025 wskazały na znaczące straty – zobowiązania spółki przewyższyły kapitał. Sytuacja ta – jak podano – powoduje „istotne zagrożenie lub wątpliwości dotyczące kontynuacji funkcjonowania spółki i jej grupy kapitałowej”.
Jednocześnie wypełniona została przesłanka z art. 397 Kodeksu spółek handlowych. Zobowiązuje ona zarząd do zwołania Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia, które powinno podjąć uchwałę co do dalszych losów spółki. Zgromadzenie zostało zwołane, a następnie odwołane (ma być wyznaczony nowy termin) z uwago na potrzebę dostarczenia akcjonariuszom dokładnych informacji o tym, jakie są potrzeby spółki.
O takie informacje zwrócił się do zarządu główny udziałowiec – Acciona.
Teraz zarząd Mostostalu Warszawa poinformował, że prognoza płynności spółki wskazuje na zwiększone zapotrzebowanie na fundusze, które pozwolą sfinansować bieżącą działalność i wywiązywać się z wymagalnych zobowiązań.
Zarząd przyznaje, że kontynuacja działalności jest uzależniona od pozyskania finansowania, zwłaszcza ewentualnego wsparcia ze strony akcjonariuszy. „Wobec istnienia istotnej niepewności co do możliwości dalszego funkcjonowania Spółki, Zarząd podejmuje działania mające na celu zapewnienie odpowiedniego finansowania oraz poprawę sytuacji płynnościowej Spółki” – poinformowano.
Mostostal Warszawa jest m.in. wykonawcą inwestycji drogowych, w tym odcinka S8 Niemcza – Ząbkowice czy S19 Rzeszów Południe – Babica. W związku z realizacją tego drugiego kontraktu, gdzie przedmiotem zamówienia jest m.in. tunel,
wykonawca wystąpił do GDDKiA z roszczeniami na kwotę blisko pół miliarda złotych. Mostostal Warszawa był także odpowiedzialny za budowę S19 Iskrzynia – Domaradz,
ale niedawno odstąpił od umowy.